|
Jesteśmy rodzicami od niedawna. Albo całkiem już długo. Próbujemy wyjaśniać dzieciom świat. Odpowiadamy na pytania: dlaczego?, po co?, co to? Tłumaczymy raz mądrze raz głupio, gubimy się w swoich wyjaśnieniach. Często ze zdziwieniem spostrzegamy, że są sprawy, o których niewiele wiemy. Drapiemy się po głowie i zastanawiamy, jak uczyć żyć tych, którzy właśnie zaczynają swe świadome bycie w świecie. Wyłazimy ze skóry próbując być wystarczająco dobrymi rodzicami i momentami czujemy się jeszcze bardziej bezradni niż dzieci.
Sytuacja niespodziewanie odwraca się - to dzieci zaczynają nas uczyć. Pozwalają na nowo i z dystansu spojrzeć na siebie i świat, w którym żyjemy. Pozwalają odkryć dary i umiejętności, których dotąd w sobie nie dostrzegaliśmy. A przede wszystkim, to dzieci pomagają nam codziennie odkrywać tę banalną prawdę, że po prostu trzeba być i kochać.

Pomysły na to, co dzieje się w Stu Pociechach – czerpiemy z naszej codzienności. Warsztaty, wykłady i spotkania, to efekt poszukiwania wciąż nowych sposobów na to, jak szczęśliwie, twórczo i z pożytkiem dla całej rodziny spędzać ze sobą czas powszedni i świąteczny oraz jak uporać się z rozmaitymi problemami oraz bolesnymi doświadczeniami dotykającymi rodziny z małymi dziećmi.
Chcemy, aby w Stu Pociechach dobrze spędzało się czas. Aby maluchy poznawały tu świat w towarzystwie widzących z tej samej perspektywy, a rodzice oderwali się od domowych i pozadomowych obowiązków, podzielili radościami i troskami a przede wszystkim ucieszyli się, że mamy siebie nawzajem.
|